Odżywianie dziecka z alergią i nietolerancją pokarmową

2016-12-09

 Odżywianie dziecka z nadwrażliwością pokarmową to temat rzeka, często źle rozumiany. Nieporozumienie wynika z błędnych założeń co do przyczyn tego problemu zdrowotnego, jak również niedostrzegania faktu, że każde dziecko jest inne, że każdy organizm inaczej reaguje na różne bodźce środowiskowe, co więcej – że reakcje zmieniają się w czasie.

Jestem daleka od ignorowania wyników różnego rodzaju testów alergologicznych, jednak uważam, że wprowadzają one zbyt wiele zamieszania. Przede wszystkim powodują, że przestajemy uważnie obserwować organizm dziecka i przestawiamy się na działanie mechaniczne: test wykazał nietolerancję jajek, a więc bez większego zastanowienia na długie miesiące wykluczamy z diety naszej pociechy jajka. Z drugiej strony bez obaw niemal codziennie podajemy jej płatki kukurydziane, bo z badania nie wynika, aby kukurydza powodowała jakiś problem. A tymczasem nasze dziecko… wciąż się drapie: w pierwszym, drugim, trzecim i kolejnym roku pozostawania pod rzekomo fachową opieką alergologa.

Uważna obserwacja organizmu dziecka to jedno. Drugie – to podążanie za jego zmiennymi smakami. I tu jest pies pogrzebany. Takie postępowanie wymaga wysiłku, co więcej – jest sprzeczne z tradycyjnym sposobem wychowywania („Dzieci i ryby głosu nie mają” – skąd my to znamy?), bardzo wygodnym dla dorosłych. Trzeba więc porzucić wygodę i trochę się wysilić: odnaleźć źródła czystego jedzenia (takie jak np. gospodarstwa ekologiczne), zapełnić lodówkę, zamrażarkę i spiżarkę czy szafki kuchenne różnorodnymi pokarmami, przyzwyczaić się do wysiłku codziennego gotowania, nauczyć się żonglować pokarmami w ofercie kulinarnej i przestać się obrażać na dziecko, gdy mu coś nie smakuje, dać mu „powybrzydzać”, innymi słowy – dać mu prawo do swobodnych wyborów kulinarnych. To trudne, ale… niezwykle skuteczne.

Wracając do głównego tematu, aby mieć efekty, musimy zdobyć nieco teoretycznej wiedzy. Przede wszystkim należy rozróżnić alergię i nietolerancję pokarmową. Umownie możemy przyjąć, że oba pojęcia mieszczą się pod jednym parasolem zwanym nadwrażliwością pokarmową (szerzej piszę o tym w mojej książce). Są jeszcze inne aspekty, które powinniśmy uwzględniać w terapii, takie jak:

  • sygnały wysyłane przez organizm (fizyczne i psychiczne);
  • przemysłowe produkty spożywcze a odżywcze pokarmy naturalne;
  • klasyfikacja biologiczna pokarmów;
  • komponowanie posiłków;
  • obróbka pokarmów;
  • nadwrażliwość na jeden pokarm w relacji do innych składników diety;
  • rola tłuszczu w leczeniu;
  • stan żołądka i jelit a nadwrażliwość pokarmowa;
  • wpływ leków i szczepionek;
  • alergeny wziewne i kontaktowe a alergeny pokarmowe.

Niestety lekarze najczęściej nie uwzględniają wszystkich tych czynników, stąd mała skuteczność leczenia alergii i nietolerancji pokarmowych w medycynie akademickiej. Pamiętajmy, że skuteczne leczenie nie oznacza ustąpienia wysypki czy chronicznego kataru na miesiąc czy dwa. Oznacza trwałe ustąpienie wszelkich objawów choroby organizmu, niezależnie, czy to będzie wysypka, nawracający ból ucha czy tiki nerwowe. Jeśli dobrze leczymy alergię, ustępuje choroba neurologiczna. Jeśli właściwie postępujemy w chorobie neurologicznej, ustępuje alergia, a na twarzy dziecka pojawia się uśmiech. Takie są prawa Natury.

Zobacz też:

Kapusta młoda z sosem winegret

2022-06-29

Na zdjęciu – kapusta młoda z sosem winegret. Surówkę tę robi się ekspresowo, pod warunkiem że w lodówce mamy zapas sosu winegret. Surówkę można wzbogacić plasterkami rzodkiewki. Nasz sos winegret jest nieco inny niż ten klasyczny – zawiera więcej substancji odżywczych. Jest to niezwykle ważny dodatek, tak jak inne dodatki w naszych przepisach, dzięki którym… Czytaj dalej Kapusta młoda z sosem winegret

Książki, które polecam: medycyna alternatywna

2025-11-03

Medycynę konwencjonalną i medycynę alternatywną – w kontekście współczesnych chorób przewlekłych – postrzegam jako działania o charakterze objawowym. Ta druga zasługuje na szczególną uwagę ze względu na wielowiekowe doświadczenie, współdziałanie z Naturą oraz mniejsze ryzyko skutków ubocznych. Czy leczenie objawowe ma sens? Tak – jeśli ratuje życie, chroni przed trwałą utratą zdrowia lub łagodzi cierpienie.… Czytaj dalej Książki, które polecam: medycyna alternatywna

Wysypka u niemowlęcia karmionego piersią po tym, jak mama zje nabiał – co jest przyczyną?

2024-02-23

Pani Ewo, półroczne niemowlę (bez medycznych procedur w historii) karmione piersią dostaje ropnej wysypki, gdy mama zje nabiał (nieprzemysłowy, nawet tylko kozi). U kogo szukać przyczyny – u dziecka? Matki? Obydwojga? Czy to już temat na indywidualną konsultację? Czy rozszerzanie diety na tym etapie do dobry pomysł, czy lepiej się wstrzymać? Pani Kasiu, diabeł tkwi… Czytaj dalej Wysypka u niemowlęcia karmionego piersią po tym, jak mama zje nabiał – co jest przyczyną?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie z niej oznacza akceptację używania plików cookies oraz zgodę na przetwarzanie danych osobowych podanych w formularzach na stronie w sposób opisany w Polityce prywatności.