Ochrona dzieci i dorosłych przed sztucznym promieniowaniem elektromagnetycznym – zalecenia

2019-11-14

W mojej ostatniej publikacji przedstawiłam Państwu raport Najwyższej Izby Kontroli pt. Działania organów administracji publicznej w zakresie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym pochodzącym od urządzeń telefonii komórkowej (link), a nieco wcześniej opublikowałam wywiady i wykłady poświęcone negatywnemu wpływowi sztucznego promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie ludzkie (link). Zadałam następujące pytania:

→ Co możemy zrobić jako rodzice wobec tak przytłaczających informacji?

→ Czy możemy mieć wpływ na ochronę naszych dzieci przed promieniowaniem elektromagnetycznym?

Odpowiedź jest trudna, bo sytuacja wydaje się beznadziejna z punktu widzenia zwykłych, „szarych” obywateli. Trudno przecież walczyć z decyzjami odgórnymi, o charakterze polityczno-ekonomicznym, które na dodatek powiązane są z ogromnymi inwestycjami i dochodami budżetu państwa. Z drugiej strony możemy podejmować decyzje od dołu, zaczynając od własnego podwórka – naszych domów oraz przedszkoli i szkół, w których codziennie przebywają nasze dzieci.

Poniżej przedstawiam kroki, jakie jesteśmy w stanie podjąć jako rodzice, w celu ograniczenia oddziaływania sztucznego promieniowania elektromagnetycznego na nasze dzieci. Zalecenia są takie same dla osób dorosłych. Wynikają one z zapoznania się z treścią wyżej wymienionego raportu, wywiadów i wykładów. Myślę, że lista nie jest zamknięta – jej ewentualne kolejne punkty mogą Państwo dodawać sami (zapraszam do wypowiedzi w obszarze komentarzy).

ZALECENIA DO NATYCHMIASTOWEGO WDROŻENIA

  1. W domu na noc wyłączamy Wi-Fi, a wszystkie telefony komórkowe przełączamy w tryb samolotowy. W ciągu dnia Wi-Fi włączamy tylko wtedy, gdy z niego korzystamy.
  2. Wyłączamy transmisję danych, Wi-Fi, lokalizację oraz Bluetooth we wszystkich telefonach komórkowych znajdujących się w domu, ponieważ funkcje te generują promieniowanie praktycznie bez przerwy. Funkcję Wi-Fi uruchamiamy jedynie na czas zdalnego przesyłania danych. Telefony przechowujemy poza pomieszczeniem, w którym przebywają dzieci.
  3. Korzystamy z zestawu głośnomówiącego lub słuchawek przewodowych (najlepiej typu „air-tube”[1]) – nie przykładamy telefonu komórkowego do głowy i nie używamy słuchawki Bluetooth.
  4. Ograniczamy rozmowy przez telefon komórkowy na rzecz wiadomości tekstowych.
  5. Rezygnujemy z rozmów telefonicznych (lub je ograniczamy) w pomieszczeniach zamkniętych – takich jak budynki, windy, samochody, autobusy czy pociągi, w których zasięg jest słaby – ze względu na efekt ekranowania, jaki tworzą ich ściany, a także w miejscach o słabym zasięgu, na przykład poza miastem. Jeśli chcemy skorzystać z telefonu, przemieszczamy się tam, gdzie jest lepszy zasięg – wychodzimy na zewnątrz budynku lub podchodzimy do otwartego okna. Podczas jazdy samochodem zatrzymujemy się, aby wyjść i rozmawiać na zewnątrz, ewentualnie prowadzimy rozmowę wewnątrz stojącego pojazdu, ale przy otwartym oknie.
  6. Podczas wybierania numeru odkładamy telefon na stół, ławkę, parapet lub półkę, aby nie trzymać go w dłoni w chwili łączenia się.
  7. Telefon nosimy w torbie, a nie w kieszeni – im dalej od ciała, tym lepiej.
  8. Nie korzystamy z GPS w trybie on-line; przed wyjazdem wymagającym nawigacji instalujemy aplikację GPS działającą off-line (z włączoną podstawową funkcją lokalizacji, tj. bez skanowania Wi-Fi i Bluetooth) oraz pobieramy z internetu odpowiednie mapy.
  9. W czasie jazdy samochodem w telefonie włączamy tryb samolotowy. Podczas przemieszczania się z aktywnym telefonem – nawet gdy go nie używamy – promieniowanie wzrasta, ponieważ urządzenie musi częściej łączyć się z kolejnymi stacjami bazowymi, gdy zmienia się jego położenie. Poza tym karoseria samochodu stanowi barierę dla fal. Z tego względu trzymanie przy sobie aktywnego telefonu podczas podróży w zamkniętym pojeździe jest podwójnie obciążające dla organizmu.
  10. Jeśli nie możemy usunąć źródła promieniowania, staramy się zachować jak największy dystans do urządzenia. Zwiększenie odległości dwukrotnie zmniejsza ekspozycję na promieniowanie czterokrotnie, a zmniejszenie odległości o połowę powoduje czterokrotny wzrost ekspozycji (prawo odwrotności kwadratu odległości). Kobiety w ciąży i dzieci powinny pozostawać jak najdalej od cudzych telefonów komórkowych, tabletów, bezprzewodowych myszek, klawiatur, punktów Wi-Fi, innych urządzeń bezprzewodowych oraz stacji bazowych telefonii komórkowej.
  11. Usuwamy z domu kuchenkę mikrofalową.

ZALECENIA KLUCZOWE

  1. Rezygnujemy z Wi-Fi w domu na rzecz kabla łączącego router z komputerem.
  2. W domu instalujemy telefon stacjonarny ze słuchawką na kablu. Telefonu komórkowego używamy wyłącznie poza domem i jedynie w sytuacjach awaryjnych. Rozmowy towarzyskie prowadzimy przez telefon stacjonarny albo komputer lub laptop podłączony do sieci kablem, korzystając z komunikatora internetowego, na przykład Google Meet (choć oczywiście najlepiej spotykać się z ludźmi „na żywo”). Połączenia przychodzące na numer komórkowy przekierowujemy na numer stacjonarny. Dzięki temu, jeśli telefon komórkowy będzie wyłączony, zadzwoni telefon stacjonarny w domu.
  3. Rezygnujemy z telefonów stacjonarnych typu DECT, czyli z bezprzewodową słuchawką – one również emitują promieniowanie.
  4. Myszki i klawiatury bezprzewodowe wymieniamy na myszki i klawiatury z kablem.
  5. Wyłączamy funkcje wyszukiwania Wi-Fi i Bluetooth w samochodach, komputerach, laptopach, smartfonach i innych urządzeniach, które automatycznie skanują otoczenie w poszukiwaniu sygnałów.
  6. Wyposażamy się w miernik promieniowania elektromagnetycznego, aby zidentyfikować nierozpoznane dotąd źródła promieniowania w naszym otoczeniu (w domu, samochodzie, na wyjazdach itp.).
  7. Nie śpieszymy się z kupowaniem dziecku telefonu komórkowego, smartwatcha, tabletu itp.
  8. Jeśli decydujemy się podarować dziecku telefon komórkowy, blokujemy w nim dostęp do internetu i upewniamy się, że funkcje transmisji danych, lokalizacji, Wi-Fi i Bluetooth są wyłączone. Uczymy je, że telefon powinien służyć wyłącznie do krótkich i ważnych rozmów oraz wysyłania SMS-ów (bez internetu mobilnego da się żyć!). Najlepiej, aby urządzenie pozostawało nieaktywne i by dziecko włączało je tylko w razie ważnej potrzeby.
  9. Nie instalujemy w domu liczników ze zdalnym odczytem zużycia prądu, gazu czy wody. Jeśli jednak zostały już zamontowane, warto rozważyć odpowiednie wyekranowanie urządzeń. W przypadku domu jednorodzinnego można także pomyśleć o przeniesieniu ich poza budynek, w bardziej oddalone miejsce.
  10. Jeśli mieszkamy w domu jednorodzinnym, nie instalujemy na dachu paneli fotowoltaicznych. Jeśli już są zainstalowane, przenosimy je poza budynek mieszkalny.
  11. Jeśli promieniowanie dostaje się do mieszkania lub domu z zewnątrz, korzystamy z usług ekranowania pomieszczeń, przynajmniej w sypialni dziecka.
  12. Edukujemy najmłodszych: wyjaśniamy im zagrożenia zdrowotne związane z polami elektromagnetycznymi oraz uczymy, jak się przed nimi chronić. Przedstawiamy wypowiedzi naukowców oraz publikacje i filmy na ten temat.

ZALECENIA DODATKOWE

  1. Rozmawiamy z babciami, dziadkami i innymi członkami rodziny, którym powierzamy dzieci pod opiekę. Proponujemy im konkretne rozwiązania i wsparcie, na przykład instalację połączenia kablowego zamiast Wi-Fi.
  2. Rozmawiamy z nauczycielami, dyrekcją i właścicielami placówek oświatowych, do których uczęszczają nasze dzieci, o zagrożeniach wynikających z używania telefonów komórkowych i gromadzenia ich w zamkniętej sali lekcyjnej (obecnie niemal każdy uczeń ma przy sobie telefon, zwykle z włączoną transmisją danych). Zwracamy również uwagę na ryzyko związane z używaniem Wi-Fi oraz instalowaniem stacji bazowych w pobliżu szkół i przedszkoli. Proponujemy rozwiązania i wsparcie.
  3. Rozmawiamy z sąsiadami.
  4. Rozmawiamy z przedstawicielami władz lokalnych.
  5. Monitorujemy plany budowy stacji bazowych telefonii komórkowej w pobliżu naszego miejsca zamieszkania i wyrażamy wobec nich sprzeciw.
  6. Sprzeciwiamy się nieostrożnej rozbudowie sieci stacji bazowych, w tym sieci 5G, w Polsce oraz nieprzemyślanemu rozpowszechnianiu cyfryzacji, podpisując petycje i uczestnicząc w akcjach społecznych. Wspieramy również inicjatywy chroniące dzieci i dorosłych przed ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez urządzenia przenośne.

Dla niektórych osób zalecenia te mogą wydawać się drastyczne, jednak w moim odczuciu jeszcze bardziej drastyczne są informacje zawarte w przedstawionym raporcie NIK, licznych artykułach naukowych, wywiadach ze specjalistami i wykładach. Stawką jest długookresowe zdrowie naszych dzieci. Pamiętajmy, że choć nowoczesna technologia rzeczywiście czyni cuda, to nie są one niezbędne do satysfakcjonującego życia. W praktyce mamy do czynienia tylko z atrakcyjnymi gadżetami – zabawkami, bez których można się obejść i których nigdy wcześniej nie używaliśmy na co dzień. Poza tym nie musimy całkowicie rezygnować z tej technologii i możemy pomyśleć o innych nowoczesnych rozwiązaniach technicznych, bezpiecznych dla zdrowia ludzkiego.

[1] Słuchawki typu „air‑tube” to specyficzna odmiana przewodowych słuchawek dousznych, w których część przewodów jest zastąpiona specjalną pustą rurką powietrzną. Zamiast tradycyjnych metalowych przewodów doprowadzających sygnał elektryczny do przetwornika w słuchawce w uchu, dźwięk jest przenoszony jako fala akustyczna przez rurkę wypełnioną powietrzem. W słuchawkach air‑tube przetworniki elektroakustyczne i przewody są dalej od ucha, a ostatnia część to tylko pusta rurka. Do uszu nie trafia więc bezpośrednio sygnał elektromagnetyczny niesiony przez przewód ze smartfona. Dodatkowo, umieszczona w uchu słuchawka nie posiada silnego magnesu (stałego pola magnetycznego) – jest on umieszczony w przetworniku, który znajduje się o kilkanaście centymetrów poniżej. W efekcie słuchawki takie bardzo mocno redukują promieniowanie elektromagnetyczne niesione przez metalowy przewód ze smartfona do uszu i głowy, a także pole magnetyczne od magnesów przetworników elektro-akustycznych.

Zobacz też:

Tężec

2016-11-18

Jak już pisałam, szczepionka DTP (trzecia, jaką otrzymuje niemowlę w pierwszych tygodniach życia) jest szczepionką przeciwko trzem chorobom: błonicy, tężcowi i krztuścowi. Dla przypomnienia: w pierwszych 18 miesiącach życia dziecko otrzymuje cztery dawki DTP, a do 19 roku życia – siedem dawek (w tym – dwie dawki szczepionki Td – przeciwko błonicy i tężcowi), według… Czytaj dalej Tężec

Książki, które polecam: groźne produkty i odżywcze pokarmy

2025-09-30

Każdy rodzaj pokarmu może wzmocnić organizm lub go osłabić, zadziałać jak lek albo trucizna. Zależy to od tego, czy uzupełnia on niedobory określonych substancji, czy prowadzi do ich nadmiaru, czy wprowadza substancje naturalne, czy sztuczne, a także od kompozycji całego posiłku i struktury diety człowieka w dłuższym okresie. Poniżej przedstawiam książki, które przybliżają temat: Adams,… Czytaj dalej Książki, które polecam: groźne produkty i odżywcze pokarmy

Czy są jakieś naturalne sposoby, aby wyleczyć anginę u dziecka?

2023-09-13

Czy są jakieś naturalne sposoby, aby wyleczyć anginę u dziecka? Czy niestety tylko antybiotyk? Mam wrażenie, że próbuję już wszystkiego. Na czas anginy wykluczamy z diety dziecka zboża – pieczywo, ciasta, ciasteczka, mąkę, kasze, makarony, ryż, kukurydzę, naleśniki, pierogi itp., mleko i jego przetwory, miód, słodycze (przemysłowe słodycze i cukier wykluczamy z diety na zawsze,… Czytaj dalej Czy są jakieś naturalne sposoby, aby wyleczyć anginę u dziecka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie z niej oznacza akceptację używania plików cookies oraz zgodę na przetwarzanie danych osobowych podanych w formularzach na stronie w sposób opisany w Polityce prywatności.