Pani Ewo, po trzech ciążach, karmieniu piersią i niedbaniu o uzupełnienie braków, moje zęby są w tragicznym stanie. Próchnica z dużymi ubytkami, dziurami. Ma Pani doświadczenie, co robić w tym przypadku – oprócz diety, czy wypełniać czymś te ubytki? Jakiego stomatologa Pani poleca?
Próchnica zębów świadczy o spadku odporności organizmu i jest odzwierciedleniem ogólnego stanu zdrowia.
Stomatolog może jedynie usunąć spróchniałą tkankę i zastąpić ją wypełnieniem, ale nie likwiduje to przyczyny próchnicy, co oznacza, że problem będzie postępował. Przyczyną próchnicy w Pani przypadku nie są ciąże ani karmienie piersią, lecz niedożywienie jakościowe, czyli spożywanie żywności o zbyt niskim stężeniu substancji odżywczych oraz żywności trudno przyswajalnej. Niestety, większość produktów dostępnych na półkach zwykłych sklepów spożywczych nie jest wystarczająco odżywcza.
Co więc należy zrobić? Zapewnić sobie żywność najwyższej jakości, zastępując produkty spożywcze naturalnymi, nieprzetworzonymi przemysłowo pokarmami. W tym względzie może Pani skorzystać z tabeli, którą umieściłam na tej stronie: link. Ponadto proszę zwiększyć udział pokarmów odzwierzęcych w diecie – mięsa (w tym podrobów), jajek, ryb (z dzikich stawów), mleka i jego przetworów (ale tylko z dobrych gospodarstw, nie ze sklepów) oraz – co bardzo ważne – tłuszczów: masła, smalcu (wieprzowego, wołowego, gęsiego), oliwy z oliwek, oleju kokosowego i czerwonego oleju palmowego. Takie zmiany dietetyczne wpłyną na skład biochemiczny śliny, dzięki czemu zacznie ona działać na zęby ochronnie (tj. przeciwpróchniczo) oraz regeneracyjnie (sprzyjając ich remineralizacji).
Do mycia zębów proponuję olej kokosowy (po każdym posiłku) i ścierną mieszankę oleju kokosowego z sodą spożywczą – w proporcji objętościowej 1:1 (raz dziennie, najlepiej przed snem), a do płukania – wodę z solą, w proporcji ¼ łyżeczki soli na szklankę wody. Olej kokosowy i sól – stosowane w ww. sposób – działają bakteriostatycznie.
Jeśli chodzi o wybór dentysty, warto poszukać gabinetu, w którym oferowane są plomby bez bisfenolu A i gdzie nie zakłada się plomb pochopnie – nie wszystkie przebarwienia szkliwa oznaczają próchnicę. Tak naprawdę należy minimalizować konieczność plombowania zębów, ponieważ każda plomba, nawet bez bisfenolu A, stanowi pewne obciążenie chemiczne dla organizmu, a w szczególności dla mikroflory jelitowej.
Szczegółowe ustalenie diety wymaga umówienia się na konsultację. Jeśli zechce Pani zgłębić wiedzę na temat wpływu odżywiania na zdrowie zębów, zapraszam do lektury mojej książki Żywność a zdrowie człowieka.








