Poniższe nagranie przygotowałam pod wpływem częstego problemu, z jakim zgłaszają się do mnie ludzie: coraz więcej pacjentów skarży się na chroniczne zmęczenie. Czy to tylko kwestia niedoboru snu? Zapraszam do wysłuchania audycji.
POST SCRIPTUM DO NAGRANIA:
PS 1: Sztuczne oświetlenie to nie tylko problem nadmiaru światła niebieskiego, to również problem niedoboru światła czerwonego i podczerwieni, które są niezbędne do uregulowania cyklu dobowego i snu. A więc wynalazki takie jak okulary blokujące światło niebieskie, lampy ledowe ze zredukowanym światłem niebieskim, tryb nocny światła w ekranach czy czerwone chłodne żarówki, to tylko połowiczne rozwiązania. Najlepsze rozwiązania – źródła ukojenia i relaksacji organizmu: światło słoneczne w ciągu dnia, a wieczorem – świeczki, ogień w kominku, ognisko czy zwykłe tradycyjne żarówki, które wytwarzają ciepło.
PS 2: Co nam daje wychodzenie z pomieszczeń na światło słoneczne? Rano – stymulację produkcji kortyzolu → pobudzenie, mobilizację do działania. W środku dnia, szczególnie przy ekspozycji ciała bezpośrednio na promienie słoneczne – produkcję witaminy D, uregulowanie metabolizmu (w tym gospodarki cukrowej) oraz układu hormonalnego, wzmocnienie odporności, ponowny zastrzyk energii. Wieczorem – stymulację produkcji melatoniny (hormonu snu) → przygotowanie organizmu do snu, głęboki i regenerujący sen.
PS 3: Niska temperatura w sypialni sprzyja wytwarzaniu melatoniny.








