Witam, Pani Ewo, proszę o poradę. Pierwszy raz w życiu synek (lat 7,5) ma biegunkę od kilku dni. Ma dobry humor, nie wymiotuje, jest aktywny (czyta książki, uczy się), ma apetyt. Zaczęło się w czwartek po południu. Nie puściliśmy go do szkoły w piątek. Miał 3 razy wodnistą kupkę. W sobotę było już lepiej. W niedzielę bez żadnej kupki, nie pobolewał już go brzuszek. W poniedziałek poszedł do szkoły, ale po południu znowu biegunka i w nocy też (z poniedziałku na wtorek). Dzisiaj rano też. Dawałam mu 3 razy dziennie po kapsułce węgla. Mam probiotyki w domu i zastanawiam się, czy je też mu podawać. Ale co do jedzenia przy takich stanach? Starałam się dawać mu lekkie rzeczy od piątku, ale syn chce jeść jak zazwyczaj.
Wielodniowa biegunka może świadczyć o jakiejś infekcji, w tym o inwazji pasożytniczej. Proszę dać temu czas, aby organizm zdołał się spokojnie oczyścić. Apteczne probiotyki nie zdadzą się na wiele, potencjalnie mogą nawet zakłócić proces zdrowienia. Proszę dbać o stałe nawadnianie dziecka wodą mineralną wysokiej jakości, ze szklanych butelek, z dodatkiem soli kłodawskiej (jeśli dziecko akceptuje dodatek soli).
ZALECENIA DIETOTERAPEUTYCZNE – DO CZASU UREGULOWANIA WYPRÓŻNIEŃ:
- woda z solą,
- napoje mleczne fermentowane – kwaśna śmietana, zsiadłe mleko, jogurt, kefir – kilkudniowe, tj. nie świeżo sfermentowane, i tylko te, które są dobrze tolerowane,
- mleko tuż po udoju – jeszcze ciepłe, jeśli jest dobrze tolerowane – na czczo; warunkiem oferowania takiego mleka jest higiena i jakość: mleko powinno pochodzić z naturalnie prowadzonego gospodarstwa, w którym krowy ze starych, tradycyjnych ras są wypasane na pastwiskach, a zimą żywione sianem; ważne, aby mleko było dojone i transportowane w higienicznych warunkach (transport w lodówce turystycznej),
- niesłodzona herbata ziołowa z wybranych składników lub w ich różnych kombinacjach: szałwii, rumianku, cynamonu, goździków, imbiru,
- wywar z mięsa, kości, warzyw, ziół i przypraw klarowny (tj. przecedzony – sam płyn) według przepisu w książce Zdrowa Rodzina,
- ten sam wywar z gotowaną marchewką (jeśli błonnik z marchewki nie wzmaga skurczu jelit) lub z dodatkiem zakwasu buraczanego i surowej kwaśnej śmietany,
- wywar z siemienia lnianego (klarowny, bez nasion),
- jabłka obrane ze skórki duszone z cynamonem (jeśli błonnik z jabłek nie wzmaga skurczu jelit),
- klarowny kompot bezcukrowy z przyprawami korzennymi według przepisu w książce Zdrowa Rodzina,
- białka zwierzęce: żółtka na surowo z solą, jajka, sery, mięso, ryby,
- eliminacja pokarmów zawierających błonnik (warzyw, owoców, nasion, orzechów, zbóż), z wyjątkiem gotowanej marchewki i duszonych jabłek bez skórki, jeśli nie wzmagają skurczu jelit.
Z powyższej listy tworzymy jak najbogatszą ofertę kulinarną, z której DZIECKO SAMO WYBIERA (nic mu nie narzucamy). Bardzo wskazane będą spontaniczne posty, czyli przerwy w jedzeniu nienarzucane przez dorosłych, tj. jeśli synek nie będzie miał ochoty na jedzenie. Aby wspomóc dziecko w tej dietoterapii, proponuję, aby cała rodzina – w miarę możliwości – zastosowała ww. zalecenia na cały czas jej trwania.
Jeśli po tygodniu takiej dietoterapii biegunka nie przejdzie, proszę się zgłosić na konsultacje do mojego gabinetu. Proszę też równolegle do działań dietetycznych podjąć działania diagnostyczne pod nadzorem doświadczonego pediatry – zbadać kał pod kątem pasożytów i bakterii oraz mocz i krew z rozmazem ręcznym, najlepiej w laboratorium szpitalnym.









